PollyStop
🇵🇱 Polish Finding your flow Polly adventure

Ziarno dziewięćdziesięciu dni

At an old water mill, Polly learns how a fast-ripening ancient barley became Orkney's daily bread and its whisky.

Start reading
Polly sitting on books

Read at your pace. The full app adds translation and saved vocabulary.

Keep it on your phone →

Bar w Kirkwall miał pięć stolików i kominek. Drzwi otwierały się na ulicę z szarego kamienia, z katedrą na szczycie. Polly zajęła stolik najbliżej ciepła. "Czy mogę zobaczyć menu?", zapytała. W karcie było mniej dań, niż się spodziewała, i więcej z nich miejscowych.

"Czy mógłbyś polecić jakieś dobre danie?" Właścicielką była czapla. Od razu poleciła bannock. Bere to jęczmień, który uprawiają tu od wieków. Nazywają go jęczmieniem dziewięćdziesięciu dni, bo dojrzewa dość szybko na krótkie północne lato. Zmielony na mąkę daje płaski, ciemny placek.

"Czy macie opcje wegetariańskie?", zapytała Polly. Czapla wskazała tę samą linijkę w karcie. Bannock, masło i crowdie, miękki ser, który gospodarstwa robiły tu zawsze. To samo ziarno trafia też do gorzelni pod wieżą, pracującej od tysiąc siedemset dziewięćdziesiątego ósmego roku.

"Czy możemy prosić o rachunek?", powiedziała Polly, kiedy talerz był pusty. Czapla nie spieszyła się z jego przyniesieniem, co jest komplementem. Na zewnątrz wiatr opadł do tego, co wyspy nazywają ciszą. Polly poszła szarą ulicą w stronę czerwonej katedry.

You just tried the loop

Now take the story with you.

PollyStop brings listening, saved vocabulary, speaking practice, and a fresh graded story together on your phone.

Read this story in another language.

Same story, different language. Compare the shape and rhythm without losing the plot.

Keep learning in PollyStop

Listen, save words, practise

Get the app