Najczęstsze błędy Polaków po angielsku to I am agree zamiast I agree, pytania bez do lub z polskim szykiem, brak końcówki s w trzeciej osobie, podwójne przeczenie, I have twenty years zamiast I'm twenty i przyimki przeniesione z polskiego, jak depend from. Każdy z nich ma swoje źródło w polskiej gramatyce.
Agree jest zwykłym czasownikiem, jak like czy know, więc nie potrzebuje am. Mówimy I agree, I don't agree, a pytamy Do you agree?, nie Are you agree. Ten sam mechanizm psuje It is depend: poprawnie It depends. Polskie się w zgadzam się nie ma po angielsku odpowiednika i nic go nie zastępuje. Agree odmienia się jak każdy czasownik: I agree, she agrees, we didn't agree.
Polskie pytanie może się różnić od zdania twierdzącego wyłącznie intonacją albo słówkiem czy na początku: Lubisz kawę?, Czy lubisz kawę? Angielski robi pytanie przez szyk, a gdy w zdaniu nie ma czasownika posiłkowego, wstawia do, does albo did.
| Polskie zdanie | Typowy błąd | Poprawnie |
|---|---|---|
| Gdzie pracujesz? | Where you work? | Where do you work? |
| Co robisz? | What you are doing? | What are you doing? |
| Ile to kosztuje? | How much it costs? | How much does it cost? |
| Kiedy przyjechałeś? | When you arrived? | When did you arrive? |
| Kto do ciebie dzwonił? | Who did call you? | Who called you? |
Ostatni wiersz to wyjątek: gdy who lub what jest podmiotem, do znika, a szyk zostaje jak w zdaniu twierdzącym. W swobodnej mowie usłyszysz też pytania bez do, takie jak You like coffee?, ale zwykle wyrażają zdziwienie albo upewnianie się, a nie neutralne pytanie.
Pytania zależne działają odwrotnie, i tu Polacy przesadzają w drugą stronę. Po Do you know, Can you tell me czy I wonder szyk wraca do twierdzącego: Do you know where the station is?, nie where is the station. Polskie czy w zdaniu zależnym zamienia się w if lub whether: Zapytał, czy przyjdę to He asked if I would come.
Polski czasownik ma sześć form w czasie teraźniejszym, angielski zachował jedną końcówkę: s w trzeciej osobie liczby pojedynczej. Paradoksalnie właśnie ją Polacy gubią najczęściej, bo na tle polskiej odmiany wydaje się nieistotna. She works, nie she work. He doesn't know, nie he don't know. Uwaga na podwójne oznaczenie: w pytaniu i przeczeniu s przechodzi na does, a czasownik wraca do formy podstawowej: Does she like it?, nie does she likes.
Polski wymaga zaprzeczania wszystkiego, co się da: Nikt nigdy nic nie mówi. Angielski w standardowej odmianie pozwala na jedno przeczenie w zdaniu.
| Po polsku | Kalka | Poprawnie |
|---|---|---|
| Nic nie wiem. | I don't know nothing. | I don't know anything. albo I know nothing. |
| Nikt nie przyszedł. | Nobody didn't come. | Nobody came. |
| Nigdy tam nie byłem. | I haven't never been there. | I've never been there. |
| Nigdzie nie mogę go znaleźć. | I can't find it nowhere. | I can't find it anywhere. |
Podwójne przeczenie słychać w niektórych odmianach potocznego angielskiego, ale w pracy, w szkole i na egzaminie jest traktowane jako błąd.
Tam, gdzie polski używa mieć albo konstrukcji z mi, angielski bardzo często wybiera be.
Polski przypadek albo przyimek ciągnie za sobą angielski odpowiednik, który nie pasuje.
| Po polsku | Kalka | Poprawnie |
|---|---|---|
| zależy od | depend from | depend on |
| żonaty z | married with | married to |
| słuchać muzyki | listen music | listen to music |
| dobry w czymś | good in | good at |
| dyskutować o | discuss about | discuss |
| wytłumacz mi | explain me | explain to me |
| zły na kogoś | angry on | angry with, angry at |
| na zdjęciu | on the photo | in the photo |
| w internecie, w telewizji | in the internet, in TV | on the internet, on TV |
| przyjechać do Londynu | arrive to London | arrive in London |
Polska końcówka czasownika sama mówi, kto działa, więc podmiot często znika: Pada, Jest późno. Angielski musi mieć podmiot, nawet pusty: It's raining, It's late, nie is late. Tak samo It's nice to meet you i It's hard to say.
Kilka rzeczowników, które po polsku występują w liczbie mnogiej, w angielskim jest niepoliczalnych. Informacje to information, nie informations. Rady to advice, a jedna rada to a piece of advice. Meble to furniture. Wiadomości w telewizji to the news z czasownikiem w liczbie pojedynczej: The news is on. Najbardziej podstępne są pieniądze i włosy, bo po polsku to liczba mnoga: The money is on the table, My hair is long.
Te błędy rzadko wynikają z niewiedzy. Większość osób zna regułę, ale w szybkiej rozmowie wygrywa polski odruch. Dlatego zamiast kolejnego testu wybierz dwa błędy, które popełniasz najczęściej, i przez tydzień pilnuj tylko ich, mówiąc na głos o swoim dniu. W PollyStop możesz poprosić tutorkę, żeby zwracała uwagę akurat na nie.
Bo agree to czasownik, a nie przymiotnik. Czasownik w czasie teraźniejszym nie potrzebuje be, tak samo jak nie mówimy I am like coffee. Poprawnie: I agree, I don't agree, Do you agree? Jeśli chcesz użyć be, potrzebujesz przymiotnika lub wyrażenia: I'm in agreement brzmi jednak bardzo oficjalnie.
Gdy w zdaniu jest już czasownik posiłkowy lub modalny: be, have w czasach perfect, can, will, should. Wtedy przestawiasz ten czasownik przed podmiot: Are you ready?, Can you help me?, Have you eaten? Do znika także wtedy, gdy who lub what jest podmiotem: Who called you?
W standardowym angielskim tak. Słychać je w niektórych odmianach potocznych i w piosenkach, ale w pracy, w szkole i na egzaminach jest traktowane jako błąd. Zamiast drugiego przeczenia używaj słów z any: anything, anybody, anywhere.
Przez be, a nie have: I'm thirty albo I'm thirty years old. Pytanie brzmi How old are you? Konstrukcja I have thirty years jest dosłowną kalką z polskiego. Rozmówca zwykle się domyśli, o co chodzi, ale od razu usłyszy błąd.